wtorek, 8 maja 2018

"Wiara, Nadzieja, Miłość" Monika Jagodzińska

Tytuł: Wiara, Nadzieja, Miłość
Autor: Monika Jagodzińska
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 118

Przeczytałam książkę, zastanowiłam się nad jej treścią, a następnie spojrzałam na okładkę i okazało się, że Monika Jagodzińska to bardzo młoda osoba. Kiedy przeszukałam internet, odkryłam, że to nie jest pierwsza jej książka. I w zasadzie mocno mnie to zdumiało, bo chociaż książka opowiada o młodzieży i jest skierowana do młodzieży, to jest też niezwykle dojrzała, nieźle skonstruowana i na swój sposób niezwykła. 

Diana to ciepła i wrażliwa dziewczyna, która ma problemy z akceptacją w szkole. Walczy z otyłością, a koledzy i koleżanki wyśmiewają się z tego, jak wygląda, nie potrafią polubić jej taką, jaka jest. Poza jedyną przyjaciółką nie ma nikogo, kto darzyłby ją sympatią. Dziwi się, że nowy uczeń zwraca na nią uwagę. Tym bardziej że zaprasza ją na spotkanie. W pierwszej chwili wydaje się, że może się z tego rozwinąć fajna znajomość, ale niestety kończy się jak zwykle, czyli Diana staje się obiektem drwin. Jednak tym razem postanawia zawalczyć o siebie i zmienić swoje życie. Chce jeść zdrowiej, ćwiczyć i poczuć się lepiej. Tak bardzo pragnie zmian, że wpada w pewnego rodzaju pułapkę i przegapia moment, w którym jej marzenie zmienia się w jednostkę chorobową. Zdrowe jedzenie zamienia w głodówkę, a do tego trenuje ponad siły. Zamiast czuć się coraz lepiej i wyglądać świetnie, zaczyna przypominać swój cień. Rodzice i przyjaciółka martwią się o nią, a ona wypiera swoją chorobę i jeszcze bardziej się pogrąża.

Kiedy w życiu Darii pojawia się choroba, nie potrafi sobie z nią poradzić. Gubi się w tym wszystkim emocjonalnie, gubi się fizycznie. Nie widzi zmian, które w niej zachodzą. I tak naprawdę, mimo że chce wyzdrowieć, to jej stan się pogarsza. Niespodziewanie spada na nią duże nieszczęście. I to jest taki przełomowy moment - zastanowienie się nad sobą, nad ulotnością chwili, nad życiem. 

Jak już wspominałam - zaskoczył mnie wiek Autorki. Zwłaszcza w konfrontacji z treścią i z trudnym problemem, który porusza w swojej książce. Zaburzenia, jakimi są anoreksja i bulimia, to temat trudny i wymagający. Autorka świetnie kreuje główną bohaterkę i pokazuje jej emocje, uczucia, a także walkę, jaką młoda dziewczyna musi prowadzić sama ze sobą każdego dnia. Świetnie się tu sprawdza narrator w pierwszej osobie - zabieg ten uwiarygodnił całą historię. Bardzo ładnie zarysowane zostały relacje z otoczeniem - zaczynając od osób, które wspierają Darię w jej chorobie, aż po jednostki, które nie są świadome, z czym nastolatka się zmaga. Nie dostrzegają problemu lub nie chcą go dostrzegać. Także początkowe prześladowanie z powodu nadwagi jest pokazane jako poważny problem, który może przytrafić się każdemu uczniowi. Książka napisana naprawdę przyzwoicie, postaci wydają się sympatyczne i ładnie wprowadzone do historii, a cała akcja przekonała mnie i zmusiła do refleksji.

Nie jest to lekka opowieść, ale czyta się ją szybko i na pewno warto polecić zwłaszcza młodym, dopiero wkraczającym w życie osobom.


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.


11 komentarzy:

  1. Chętnie tytuł podeślę córce pod rozwagę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duże prawdopodobieństwo, że jej się spodoba. :)

      Usuń
    2. Ja też zachomikowałam w biblioteczce. Moja córka ma dopiero 6 lat, ale myślę, że za 6-8 lat jej podsunę. Warto, nawet ku przestrodze :)

      Usuń
  2. Dziękujemy za zrecenzowanie książki. Serdecznie pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie po nią sięgnę po Twojej recenzji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłego czytania ;) Mam nadzieję, że natknę się później na recenzję :)

      Usuń
  4. Myślę, że mogłaby mi się spodobać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się spodobała, myślę, że dam jeszcze szansę autorce i chętnie prześledzę jej ścieżkę rozwoju. Póki co to młoda dziewczyna, a już jest nieźle. Myślę, że kiedyś będzie o niej głośno.

      Usuń
  5. To chyba nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy ma swoje ulubione gatunki :) Kiedyś też bym jej nie przeczytała, ale przez ostatnie dwa lata mocno rozszerzyłam biblioteczkę o różne gatunki.

      Usuń